Włoski raj

Poza miejscami do których nie wolno wchodzić, są także takie, do których nas po prostu nie wpuszczą, bo wartość “eksponatów” tam zgromadzonych jest zbyt duża, aby ryzykować jakiś nieszczęśliwy wypadek. Oto, jak wygląda serwis włoskich legend spod znaku czarnego konia i szalejącego byka. Miłego zwiedzania..i nie porysujcie lakieru! Przy okazji zapowiadam, że z niejednym z tych samochodów zapoznacie się na moim blogu bliżej.